Kolekcja Małgorzaty Jakubcewicz

Kolekcja Małgorzaty Jakubcewicz

Zdjęcia z archiwum prywatnego Małgorzaty Jakubcewicz

Wspomnienie o mojej rodzinie, przekazywane z opowieści i rodzinnej pamięci.

Moja babcia Zofia Werkowska z domu Wasilewska urodziła się 4 października 1901 roku. Jej rodzicami byli Maria i Michał Wasilewscy. Zofia była najstarszym z rodzeństwa – miała dwie siostry i brata. Jedna z sióstr, Janina, wyszła za mąż za Feliksa Tyszkiewicza. Doczekali się trzech córek: Marii, Teresy i Heleny. Druga siostra, Genia, po wojnie pozostała w Niemenczynie. Ich brat Ignacy zginął tragicznie tuż przed końcem II wojny światowej. Z rodzinnych opowieści wiadomo, że kiedy pracował w sadzie, z lecącego samolotu oddano serię strzałów i jeden z pocisków nieszczęśliwie go trafił. Rodzina Wasilewskich mieszkała w majątku Szrubiszki. Byli tam zarządcami u sędziego z Wilna – nazwisko zapamiętane w rodzinie jako Surfid lub Sufryd. Zofia, jako najstarsza z rodzeństwa, pracowała u sędziego jako gospodyni i pokojówka. Właśnie tam poznała swojego przyszłego męża, Tomasza Werkowskiego, który przyjechał do sędziego wraz ze swoją matką, Anielą Kiernowicz. Matką Tomasza była Aniela Kiernowicz, kobieta o bardzo ciekawym życiorysie. Była dwukrotnie zamężna. Jej pierwszy mąż, Werkowski, zmarł nagle podczas budowy domu. Z tego małżeństwa urodziło się dwoje dzieci: Tomasz oraz Jan. Jan po I wojnie światowej wyjechał do Francji, gdzie ożenił się z Francuzką i miał jedną córkę. Tam też spędził resztę życia. Aniela po raz drugi wyszła za mąż za wdowca o nazwisku Kiernowicz, który miał już dwie córki. Z tego związku urodził się jeszcze jeden syn, jednak los okazał się tragiczny – obie dziewczynki oraz ich wspólny syn zmarli na czerwonkę. W rezultacie Tomasz został jedynakiem. Aniela była osobą przedsiębiorczą. W Podbrzeziu prowadziła bar lub piwiarnię i utrzymywała kontakty z browarem w Wilnie. Była również przeszkoloną akuszerką. Pochodziła z zamożnej rodziny Rynkiewiczów z miejscowości Załosy. Miała brata Jana Rynkiewicza, który – jak wspominano w rodzinie – był trzykrotnie żonaty. Tomasz Werkowski, urodzony 7 marca 1902 roku, w czasie I wojny światowej służył w kawalerii. Nie wiadomo w jakim stopniu wojskowym, ale według rodzinnych opowieści w zaloty do Zofii przyjeżdżał konno. Ich związek nie od razu spotkał się z aprobatą matki Tomasza. Aniela uważała się za osobę z wyższych sfer i nie chciała zgodzić się na małżeństwo syna z Zofią. Dopiero interwencja znajomego sędziego – prawdopodobnie tego samego, u którego pracowała Zofia – sprawiła, że zmieniła zdanie i wyraziła zgodę na ślub. Tomasz i Zofia pobrali się wtedy, gdy ich najstarszy syn Czesław miał już trzy lata. Mimo zgody na małżeństwo Aniela nie pozwoliła młodym wybudować domu w pobliżu swojego gospodarstwa. Zamiast tego kupiła Tomaszowi pięć hektarów ziemi położonych znacznie dalej. Sama posiadała i dzierżawiła wiele ziemi. W Podbrzeziu ich sąsiadami byli między innymi lekarz Gerle oraz pani Bogdanowicz. Tomasz i Zofia doczekali się kilkorga dzieci: Czesława, Marii, Heleny (mojej mamy), Józefa i Romka. W czerwcu 1946 roku, już po wojnie, cała rodzina – Aniela Kiernowicz, Tomasz i Zofia wraz z dziećmi – opuściła Podbrzezie i wyjechała do Polski. Najpierw zamieszkali w Lidzbarku Warmińskim, a później w Łuczanach (dzisiejszym Giżycku). Moja mama, Helena Bil z domu Werkowska, również przyjechała wtedy do Polski wraz z całą rodziną. Początkowo zajmowała się domem i wychowywaniem dwóch synów. Później podjęła pracę – prawdopodobnie około 1970 roku – w Technikum Melioracji Wodnych w Giżycku, które wcześniej funkcjonowało jako Zespół Szkół Rybackich. Pracowała tam jako pracownik fizyczny przez ponad dziesięć lat. Z powodów zdrowotnych musiała jednak przejść na rentę. Zmarła niestety bardzo wcześnie, mając zaledwie 62 lata. To tylko część rodzinnej historii – wspomnienia, które przetrwały w opowieściach i pamięci kolejnych pokoleń.

Małgorzata Jakubcewicz

Publikacja udostępniona za zgodą Licencjodawcy. Całość ani żadna z jej części nie może być przetwarzana ani wykorzystywana w celach komercyjnych. Przy wykorzystaniu w celach edukacyjnych, popularyzatorskich etc. należy zamieścić informację o źródle pochodzenia zdjęcia (opis, link do oryginału).